Z czym to się je – lokum

Widząc dziwne kosteczki przypominające z wyglądu galaretkę zastanawiacie się co to jest? Też tak miałam.

Lokum zwane także turkish delight lub rachatłukum kusi na każdym tureckim bazarze. Kolorowe kosteczki poukładane w zgrabne piramidki przyciągają wzrok każdego turysty. Oj sam widok tych smakowicie wyglądających pyszności cieszy nasze kubki smakowe. Ale zacznijmy od początku! Z czego powstaje lokum?

Przepis jest banalnie prosty! Wystarczy cukier, skrobia pszenna, trochę wody różanej lub soku owocowego. Lokum często nadziewane jest orzechami, pistacjami, migdałami, a z wierzchu posypane cukrem pudrem lub wiórkami kokosowymi. Najczęściej występuje w formie kostki, ale spotkać możecie również długie pałeczki. Wariacji na temat smaku lokum jest niezliczona ilość, każdy znajdzie coś dla siebie. Kolejną równie istotną kwestią jest konsystencja lokum. Z reguły jest miękka (dla jasności nie ma nic wspólnego z galaretką), po ugryzieniu staje się delikatnie ciągnąca i lepka. Spotkać się możecie również z czymś w rodzaju delikatnej pianki oblanej czekoladą.

Na koniec czuje się zobowiązana dodać, że lokum jest niemiłosiernie słodkie. Wystarczy odrobina i ma się dosyć. Jednak z całą odpowiedzialnością polecam każdemu choć raz spróbować tego niezwykłego tureckiego przysmaku!

Czy wpis Ci się podoba?

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.